Gdy zaglądacie na mój Instagram, widzicie przede wszystkim fotografie. Rodziny, noworodki, przyszłe mamy, ciepłe światło wpadające do Fotoszklarni i emocje, które staram się zatrzymywać w kadrach.


Ale jest jeszcze jedna część mojej historii, o której do tej pory mówiłam niewiele.


Marketing.


I chyba właśnie nadszedł moment, żeby Wam o niej opowiedzieć.


Wszystko zaczęło się na studiach


Moja przygoda z marketingiem rozpoczęła się na Uniwersytecie Zielonogórskim, gdzie studiowałam marketing polityczny. Później kontynuowałam naukę na Uniwersytecie Wrocławskim, pogłębiając wiedzę z zakresu public relations.


W 2010 roku postanowiłam poszukać firmy, w której mogłabym zdobywać praktyczne doświadczenie. Po trzech miesiącach stażu otrzymałam propozycję stałej pracy w Mediach Regionalnych (Gazeta Lubuska), w dziale marketingu. Później była praca w branży beauty, agencji marketingowej, a następnie dziesięć lat w korporacji, gdzie zajmowałam się przede wszystkim mediami społecznościowymi dla świebodzińskiej firmy z sektora B2B.


Przez te lata tworzyłam treści, prowadziłam komunikację marek, planowałam działania marketingowe i obserwowałam, jak zmieniają się media społecznościowe.


Ale zanim pojawiła się fotografia, miałam jeszcze jedno swoje miejsce w internecie.


PR-owiec.pl. Mój pierwszy blog.


Po studiach założyłam blog PR-owiec.pl. Chciałam przybliżać czytelnikom świat public relations, ale też mieć własną przestrzeń do pisania i dzielenia się przemyśleniami.


Z czasem zaczęłam poruszać również tematy marketingu, reklamy, mediów społecznościowych i rozwoju osobistego. Blog otworzył przede mną kolejne możliwości. Zaczęłam pisać artykuły dla mediów branżowych, takich jak „Press”, Brief.pl czy „Marketing w Praktyce”.  Udzielałam też wywiadów, a magazyn «Press» zaprosił mnie do grona jury. Moim zadaniem była ocena profili społecznościowych agencji PR.



Miałam też okazję wystąpić podczas StartUpMeetUp, gdzie rozmawialiśmy o rozwijaniu startupów i promowaniu marek w mediach.


(Poniżej: StartUpMeetUp, 2016 r. — jedno z moich archiwalnych wspomnień z czasów PR-owiec.pl.)

Dzisiaj rozkładam te wszystkie gazety na stole w Fotoszklarni i uśmiecham się do siebie.


Bo patrzę na nie już nie tylko jako PR-owiec. Patrzę na nie również jako fotografka, która przez ostatnie lata stworzyła coś własnego.


I myślę sobie, że te dwa światy wcale nie są od siebie tak odległe, jak kiedyś mi się wydawało.


Znalazłam wywiad ze sobą sprzed lat


Przeglądając internet, natrafiłam na wywiad, którego udzieliłam jako autorka PR-owiec.pl. Zapytano mnie wtedy, czym jest dla mnie blog.


Odpowiedziałam:

„To cząstka mnie samej”.


Przeczytałam te słowa i na chwilę się zatrzymałam. Przypomniałam sobie, jak bardzo cieszył mnie każdy komentarz, każda nowa publikacja i każde kolejne zawodowe wyzwanie, które pojawiało się dzięki blogowi.


W tamtym wywiadzie mówiłam też o swoich marzeniach. O wielkiej karierze i pracy przy największych kampaniach promocyjnych. Byłam dziewczyną, która chciała się rozwijać, tworzyć i ciągle robić coś nowego. Dzisiaj patrzę na nią z ogromnym sentymentem. Nie wiedziała jeszcze, ile wydarzy się przez kolejne lata.


Że zostanie mamą dwóch dziewczynek. Że odkryje fotografię. Że zbuduje własną markę i stworzy Fotoszklarnię na zachodzie. I że pewnego dnia znów zatęskni za pisaniem, tworzeniem czy dzieleniem się swoją wiedzą.


(Poniżej: Archiwalny wywiad, w którym opowiadałam o swoim blogu i zawodowych marzeniach.)

A potem pojawiła się fotografia…


Początkowo była czymś zupełnie innym niż moja codzienna praca. Dawała mi możliwość oderwania się od obowiązków, spotykania ludzi i opowiadania historii obrazem.


Z czasem stała się przestrzenią, której coraz bardziej brakowało mi w pracy w korporacji. Miejscem, w którym mogłam tworzyć po swojemu. Tak powstała Fotoszklarnia na zachodzie.


Zaczęłam budować własną markę fotograficzną, zdobywać klientów, prowadzić media społecznościowe i uczyć się, jak połączyć pasję z prowadzeniem biznesu.


I właśnie wtedy moje dwa światy zaczęły się spotykać.


Przestałam patrzeć na marketing wyłącznie z perspektywy osoby, która tworzy komunikację dla innych firm. Zaczęłam doświadczać go również jako właścicielka własnej marki.


Wiem, ile pracy kryje się za jednym zdjęciem. Ale wiem też, że samo wykonanie pięknych fotografii nie wystarczy, żeby klienci dowiedzieli się o naszej działalności. Trzeba jeszcze umieć opowiedzieć o swojej pracy, pokazać jej wartość i dotrzeć do właściwych odbiorców.


FOTO × MARKETING. Dwa światy, które chcę połączyć.


Od pewnego czasu chodzi za mną pomysł, żeby znów zacząć dzielić się wiedzą. Tą, którą zdobywałam przez lata pracy w marketingu i którą dzisiaj wykorzystuję, rozwijając własną działalność fotograficzną.


Chcę pisać o budowaniu marki, mediach społecznościowych, tworzeniu treści, komunikacji i docieraniu do klientów. Szczególnie bliskie są mi wyzwania fotografów, bo sama mierzę się z nimi każdego dnia.


Ale chciałabym również dzielić się doświadczeniem z innymi osobami, które rozwijają własne marki. Będą tu konkretne wskazówki, moje obserwacje i doświadczenia. To, co się sprawdza, ale też to, co nie wychodzi.


Bez udawania, że znam odpowiedź na każde pytanie.


Dziś łączę doświadczenie zdobyte przez lata w marketingu z tym, czego każdego dnia uczę się, prowadząc własną markę fotograficzną. I właśnie tą perspektywą chcę się dzielić


Chyba czas wrócić do tej części siebie.


Kiedyś napisałam, że PR-owiec.pl jest cząstką mnie samej. Dzisiaj, po tylu latach, chyba zaczynam rozumieć, że ta część nigdzie nie zniknęła. Po prostu przez pewien czas opowiadałam historie głównie obrazem.


Teraz chcę znów opowiadać je również słowami.


Jeśli jesteś fotografem, rozwijasz własną markę albo po prostu interesujesz się marketingiem, mam nadzieję, że znajdziesz tutaj coś dla siebie.


A jeśli jesteś moim klientem — nic się nie zmienia. Nadal będę pokazywać Wasze historie, piękne sesje i codzienność Fotoszklarni.


Po prostu zapraszam Was do poznania jeszcze jednej części mojego świata.


FOTO × MARKETING


Dwa światy. Jedna historia.


I chyba właśnie zaczyna się jej kolejny rozdział. 🤍


Paulina

Porozmawiajmy o Twojej marce


Prowadzisz własną działalność i potrzebujesz wsparcia w komunikacji lub mediach społecznościowych?

Otwieram się na współpracę marketingową. Jeśli czujesz, że mogę pomóc Ci rozwinąć komunikację Twojej marki, napisz do mnie. Porozmawiajmy o Twoich potrzebach i pomysłach.

*
*
*
*